Euro 2009

Nie chciałbym podejmować analizy postkampanijnej, bo nie żyje z komentowania cudzych działań. Zostawmy to Erykowi Królowi i bezrobotnym socjologom. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka elementów kampanii, które winny być zanotowane w komunikacyjnych archiwach. Pierwszy raz w takim stopniu sięgnięto po social media. Siłą rzeczy pierwszy raz, bo ich rozwój i powszednienie możemy obserwować w gruncie rzeczy od niedawna. W czasie ostatniej kampanii nikomu nie śniło się o relacji z działań kampanijnych na mikroblogu. A tu, proszę. Michał Kaminski na Twitterze, Bogdan Sonik blipuje i flakuje, ale wszystkich przebił Rafał Trzaskowski z Platformy, który do akcji zaprzągł niemal wszystkie możliwe platformy internetowe nie zapominając o Flickrze, Facebooku, GoldenLine i wielu, wielu innych. Przede wszystkim Pan Rafał tudzież jego ludzie, pomyśleli o najistotniejszej kwestii - o contencie.

Kilka profesjonalnie zrobionych filmów z przyjaciółmi Trzaskowskiego: Karolakiem i Żebrowskim, prosty przekaz, a co najważniejsze połączenie rzeczywistości on-line z off-linem. Dużo działań media relations z ambasadorem marki, czyli imć Żebrowskim, do tego genialny spot radiowy z Ulą Dudziak i Papayą w tle dały panu Rafałowi awans do Europarlamentu z 4 pozycji na liście. Zapewne nie wymieniłem wszystkich działań, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, że Trzaskowski oparł swoje działania na klasycznych narzędziach public relations i buzz marketingowych. Odważnie i …udało się, czego serdecznie gratuluję.

Na co jeszcze zwróciłem uwagę? Uważam, że bardzo dobry pomysł PIS-u, aby podpisywać mównicę nazwą miasta, w którym miał miejsce event polityczny zaprocentuje w przyszłości. Szczególnie dotyczy to małych miejscowości typu Łapy, które wielokrotnie dzieki temu pojawiały się w dobrym czasie antenowym. Koncepcja z Cugier-Kotką również winna być odnotowana w archiwach, choćby ze względu na silne zmieszanie fikcji (spot reklamowy) z rzeczywistością (event polityczny w Chorzowie). Uważam, że w tym momencie organizacje, które zajmują się etyką działań komunikacyjnych powinny interweniować. Zabrakło przecież, żeby miss C-K wpisywała się na forach dyskusyjnych pod własnym nazwiskiem.

W cieniu wszystkich “dużych” wydarzeń kampanii przeszła kryptoreklama łódzkiej Manufaktury w spocie z udziałem Jacka Saryusza-Wolskiego z PO. Pan europoseł mówił, a w tle lśnił neon znanego centrum handlowego. Z całym szacunkiem dla coraz większek społecznej roli centrów handlowych, myślę, że tego typu akcje nie powinny mieć miejsca. No chyba, że Łódź nie ma innych charakterystycznych obiektów, w co wątpię i czego z całego serca nie życzę.  

 

Who’s the KING?

Na początek przypominamy clip Dog Eat Dog, by odbyć podróż w czasie i zastanowić się wspólnie nad pytaniem z tytułu pieśni, która w połowie lat 90-tych zatrząsła Spodkiem.
Odpowiadając na pytanie chlopakom z D.E.D.: w Polsce jest ich cała masa. Mimo, że monarchia odeszła w siną dal lat temu wiele. Każdy jest królem, bo każdy zna się na [...]

Wiele hałasu o kredki

Nastrój wakacyjny nas dopadł. Trudno o inny, patrząc na zewnątrz. Dlatego proponujemy słowniczek terminów w takich przypadkach przydatnych:
 
Plaża - pas wybrzeża zbiornika wodnego lub brzegu cieku, łagodnie schodzący do wody, pokryty piaskiem lub żwirem (za wikipedia). Dla tych którzy nie nad morzem, ważna informacja, termin nie odnosi się tylko i wyłącznie do brzegu nad tego [...]

Przychodzi Klient do agencji

Przychodzi klient do agencji
 
I pyta o ofertę. Pyta, prosi o coś ekstra. Najchętniej bardzo szybko się spotka i porozmawia o zasadach współpracy. Generalnie: great. O to przecież chodzi. Zatem Wujek Google jest pytany czy zna. Zna….Jest fatalnie. Ilość negatywnych wpisów na temat Klienta jest niesamowita. Że złodziej, że oszust, ze to firma widmo, która bierze [...]

Śmiertelnie poważne.

Lepiej na PR wysupłać parę groszy,
niż reklamę zrobić, która gorszy.
 
Dedykowane pamięci Parkowi
 

Lekcja stylu Lady Dżej

TVN Style to kanał, który stale intryguje. Ciekawe formaty, mocne projekty wlasne i w ramach wyjatku potwierdzającego regułę -  jeden z najgorszych projektów “autorskich”, który trwa na antenie i… trwa. “Lekcja stylu” Jolant Kwaśnieskiej. Ex-prezydentowa przekonuje do dobrego stylu, tracąc z kazdym odcinkiem medialny kapitał, który zdobywała przez dekadę rzadów Aleksandra. Pal sześć pijackie wywody premiera [...]

PZPN a PR

Michał Listkiewicz wyznał Romanowi Kołtoniowi, że jego największym błędem był brak jak to określił „tzw. PR’u”. Smutna to konstatacja, a jeszcze smutniejsze, że Pan Michał wciąż nie zmądrzał po szkodzie, używają słownego marakasa w postaci dodatku „tzw.”
 
Listkiewicz, były dziennikarz, niegdyś rzecznik prasowy PZPNu, szczere wyznał, że media zmieniły się od czasów kiedy on pracował w [...]

Witaj świecie!

Jestem więc piszę. Piszę więc zużywam klawiaturę. Zużywam klawiaturę więc jest zużyta. Jest zużyta więc jest nieatrakcyjna wizualnie. Jest nieatrakcyjna wizualnie więc się nią więcej nie zajmuję. KONIEC.

 

O BLOGU

Blog Pana Pikto - agencji public relations

Szukaj

Kategorie

Blogroll